--> Olek - Aleksander Stanisław Kargul <--

 

--> Olek - Aleksander Stanisław Kargul <--
Olenio był naszym cudem, miłością, codziennością, wyrzeczeniem i darem.
Jest naszym orędownikiem w niebie i aniołem stróżem na ziemi.

 

--> OLUŚ - Aleksander Stanisław Kargul <--
Wyjątkowa płyta CD
Powroty do Srebrnaj Góry
www.ropuh.eu
Dializoterapia
Podziękowania
Galeria
Komentarze
 
Dzisiaj jest: Piątek
15 Grudnia 2017

 

  --> Olek - Aleksander Stanisław Kargul <--

Pielęgnacja


Pielęgnacja Olesia wymaga w niektórych kwestiach zachowania specjalnych warunków ze względu na stałą możliwość dostępu bakterii do wnętrza organizmu.


Zmiana opatrunku przy cewniku - cewnik Tenckhoffa jest wszczepiony do jamy otrzewnej przez powłoki brzuszne. Opatrunek musimy wymieniać codziennie. Wymagane przy tym jest zachowanie pewnych środków ostrożności (nauka wymiany opatrunku wchodzi w skład egzaminu): mycie i dezynfekcja rąk, wcześniejsze wyświecenie pokoju lampą bakteriobójczą, założenie maski jednorazowej przez osoby będące przy wymianie opatrunku.

Podłączanie do dializy - odbywa się przy zachowaniu podobnych jak przy wymianie opatrunku środków ostrożności, ponieważ odkręcenie zakrętki i podłączenie końcówki cyklera to moment, w którym do jamy otrzewnej mogą się dostać bakterie wywołujące zapalenie otrzewnej.

Kąpiel - niby zwykła czynność, a w przypadku Olesia utrudniona, ponieważ w wanience nie może być więcej wody niż do połowy ciałka synka. Musimy uważać by nie zamoczyć opatrunku (który wykonany jest z plastra przepuszczającego powietrze, a więc przemakalnego). Oprócz tego końcówka cewnika też musi wystawać za wanienkę. Teraz, przy cyklerze, jest to odcinek dł.15cm zakończony zakrętką, ale przy dializie ręcznej musieliśmy kąpać Ola razem z workami, które wisiały nad jego głową umocowane na haczyku przy kaloryferze (potrzeba matką wynalazków).

Inhalacja i odsysanie - musimy używać ssaka, ponieważ Oleś nie radzi sobie z gęstą wydzieliną, nie umie wysmarkać nosa. Od jakiegoś roku tej wydzieliny przybywało. Wcześniej wystarczało oklepanie po jedzeniu. Teraz potrzebna jest inhalacja (z lekami lub z solą fizjologiczną) i odsysanie. Przy katarze dodatkowo się synek męczy, bo ma mocno zatkane drogi oddechowe i przez to wymiotuje albo spada mu bardzo saturacja. Ssak i inhalator zakupiliśmy z pieniążków za 1% podatku jaki odprowadzają znajomi, nieznajomi i przyjaciele. Dziękujemy.

Dotlenianie - od listopada 2012 synek wymaga dotleniania. Po ciężkim zapaleniu płuc nie doszedł oddechowo do normy. Obawiamy się, że będzie Olesio wymagał już stałego dotleniania. Staramy się zmniejszać podaż tlenu, ale przy każdym katarze będzie powrót do większych dawek. Musimy zakupić koncentrator lub butlę z tlenem. Na razie mamy wypożyczony.

Odleżyny - po ostatnim zapaleniu płuc pojawiła się na lewym udzie odleżyna. Olesio był w bardzo ciężkim stanie i leżał bezwładnie przez kilka dni. Tak normalnie to od odleżyn ratuje go spastyka, ponieważ synek jest w zasadzie w nieustannym ruchu, zmienia pozycje i pręży się. Gdy leży bezwładnie, pojawiają się odleżyny. Teraz są super opatrunki więc udało nam się już jedną ogarnąć, ale pilnować trzeba.